Wenecki Festiwal Filmowy, który rozpoczął się 2 września i trwa przez dziesięć dni, przyciągnął w tym roku wyjątkowo mocną reprezentację polskich gwiazd. Monika Olejnik i Kasia Smutniak znalazły się wśród tych, które zwróciły na siebie uwagę nie tylko obecnością na prestiżowych pokazach, ale też przemyślanymi stylizacjami. O ich weneckich kreacjach mówiła w programie Dzień Dobry TVN dziennikarka Ola Rogowska.
Monika Olejnik pojawiła się na pokazach dwóch produkcji – dokumentu Oasis: Don’t Look Back in Anger, poświęconego braciom Gallagher, oraz podczas premiery filmu 15/18 (A Place to Heal). Jak relacjonowała Rogowska, sama Olejnik przyznała, że tegoroczna edycja festiwalu jest dla niej szczególna, mimo że jeździ do Wenecji od lat. Największe wrażenie zrobił na niej właśnie dokument o Oasis. “Powiedziała, że emocje niesamowite” – przekazała dziennikarka Dzień Dobry TVN, cytując rozmowę z Olejnik.
Rogowska nie kryła, że przez cały weekend nie mogła oderwać wzroku od stylizacji Olejnik. Dziennikarka pojawiała się w spektakularnych kreacjach, które wyraźnie wyróżniały ją spośród innych gości festiwalu. Wenecja od dekad stanowi jedno z najważniejszych miejsc na mapie światowego show-biznesu, a czerwony dywan festiwalu to przestrzeń, gdzie moda i kino spotykają się na równych prawach.
Polska aktorka Kasia Smutniak wybrała zupełnie inną drogę niż większość gwiazd na czerwonym dywanie. Zamiast wieczorowej sukni zdecydowała się na elegancki garnitur z szerokimi klapami, który uzupełniła białym krawatem. Zestaw był prosty, ale wyrazisty – i właśnie ta nieoczywistość przyciągnęła uwagę komentatorów mody.
“Pokazała tylko, że można wyglądać modowo i stylowo, nie mając w cele cekinów i piór” – stwierdziła Ola Rogowska w Dzień Dobry TVN. Stylizacja Smutniak wpisuje się w szerszy trend, który od kilku sezonów zyskuje na sile w światowym show-biznesie – coraz więcej gwiazd rezygnuje z przepychu na rzecz precyzyjnie skrojonych, minimalistycznych zestawów, które bronią się jakością wykonania i dopasowaniem.
Smutniak od lat jest jedną z niewielu polskich aktorek regularnie obecnych na międzynarodowych festiwalach filmowych. Jej wenecka stylizacja stała się jednym z częściej komentowanych wyborów modowych tej edycji imprezy, przynajmniej w polskich mediach relacjonujących wydarzenie.
Na tym samym festiwalu pojawiła się również Nicola Peltz Beckham – aktorka, producentka i scenarzystka, która podczas tegorocznej gali nagród Kineo, organizowanej przy okazji weneckiego festiwalu, otrzymała tytuł wschodzącej gwiazdy. Stowarzyszenie Kineo doceniło jej dotychczasową działalność artystyczną oraz wszechstronność w branży filmowej.
“Stowarzyszenie Kineo doceniło jej talent, tak że można było ją zobaczyć u boku jej męża” – mówiła Rogowska, nawiązując do obecności Brooklyna Beckhama na gali. Peltz Beckham jest synową Victorii Beckham, co sprawia, że jej publiczne wystąpienia przyciągają uwagę mediów rozrywkowych na całym świecie, w tym w Polsce.
Wenecki Festiwal Filmowy pozostaje jednym z trzech najważniejszych festiwali filmowych na świecie, obok Cannes i Berlina. Każda jego edycja przyciąga gwiazdy kina, mody i szeroko rozumianego show-biznesu, a czerwony dywan staje się równie ważnym tematem co same filmy konkursowe. Tegoroczna edycja nie jest pod tym względem wyjątkiem – polskie gwiazdy aktywnie uczestniczą w wydarzeniu i na bieżąco relacjonują je polskim widzom.
Relacje z festiwalu prowadzi dla polskiej widowni między innymi redakcja Dzień Dobry TVN, której wysłannicy są obecni na miejscu i śledzą zarówno premiery filmowe, jak i modowe wybory gwiazd. Wenecja w tym roku przyciągnęła uwagę również za sprawą dokumentu o Oasis – zespole, który po latach rozłąki zapowiedział powrót, co nadało pokazowi Oasis: Don’t Look Back in Anger dodatkowego emocjonalnego ładunku.




