Gwiazdy i show-biznes

„NAZA” z historyczną owacją w Wenecji. Dokument twórców „No Other Land” pobił rekord festiwalu

Premiera dokumentu „NAZA” na festiwalu filmowym w Wenecji zakończyła się owacją, która według relacji „Variety” pobiła ubiegłoroczny rekord. Dotychczas należał on do filmu „The Voice of Hind Rajab” i wynosił 22 minuty. Wszystko wskazuje na to, że reakcja publiczności po pokazie „NAZA” była najdłuższą odnotowaną na dużym festiwalu filmowym.

Dokładnego czasu trwania owacji nie podano, lecz sama skala reakcji sprawiła, że dokument już po premierze znalazł się w centrum uwagi międzynarodowej branży filmowej. To jeden z najgłośniejszych momentów tegorocznej odsłony wydarzenia w Wenecji, które od lat przyciąga największe nazwiska kina, twórców ambitnych produkcji oraz przedstawicieli mediów.

Na sali obecny był Jonathan Glazer, zdobywca Oscara i reżyser „Strefy interesów”. Twórca pełni przy „NAZA” funkcję producenta wykonawczego. Według relacji z premiery był wyraźnie poruszony, podobnie jak reżyserzy filmu. Świadkowie wydarzenia informowali też, że część widowni trzymała palestyńskie flagi.

„NAZA” jest jedynym pełnometrażowym dokumentem rywalizującym w konkursie głównym tegorocznego festiwalu w Wenecji. Rekordowe przyjęcie nie przesądza o decyzjach jury, ale zwraca uwagę na produkcję w walce o najważniejsze festiwalowe wyróżnienia. Dla świata filmu i odbiorców śledzących najważniejsze premiery, również w ramach tematów takich jak show-biznes Polska, jest to jedna z najbardziej komentowanych prezentacji festiwalowych.

Film podejmuje temat izraelskich operacji wojskowych w Strefie Gazy. Zgodnie z oficjalnym opisem produkcja pokazuje „systemy stojące za kalkulowaną masową śmiercią palestyńskich cywilów”. Dokument opiera się między innymi na rozmowach z 24 izraelskimi oficerami wywiadu i żołnierzami.

Tytuł filmu nie jest przypadkowy. „NAZA” to akronim używany przez izraelski wywiad. Określa liczbę cywilów, których śmierć jest przewidywana w trakcie konkretnego nalotu i klasyfikowana jako tak zwane straty uboczne. Twórcy koncentrują się na przedstawieniu mechanizmów działania tego systemu oraz perspektywie ludzi mających z nim bezpośredni kontakt.

Zdjęcia realizowano przez trzy lata i, jak podkreślają autorzy, w ścisłej tajemnicy. Ekipa pracowała głównie nocami na dachach budynków w Tel Awiwie. Końcowe prace nad dokumentem trwały tak długo, że film dołączył do konkursu głównego dopiero miesiąc po ogłoszeniu oficjalnego programu festiwalu.

Za „NAZA” stoją Yuval Abraham i Rachel Szor, którzy wcześniej należeli do grona współreżyserów oscarowego dokumentu „No Other Land”. Tamta produkcja zdobyła Oscara dla najlepszego pełnometrażowego filmu dokumentalnego i opowiadała o działaniach izraelskich władz wobec palestyńskich mieszkańców południowej części Zachodniego Brzegu.

Przed premierą Yuval Abraham mówił w rozmowie z „Variety” o powodach realizacji nowego projektu. Tłumaczył, że jako Izraelczycy twórcy chcieli wykorzystać dostęp do osób związanych z armią, aby przyjrzeć się systemowi, który według organizacji praw człowieka doprowadził do działań określanych przez te organizacje mianem ludobójstwa. Wypowiedź Abrahama przedstawiała motywację autorów filmu, a nie ocenę prawną sformułowaną przez twórców jako fakt.

Producentami „NAZA” są brytyjski dziennik „The Guardian” oraz James Wilson. W gronie producentów wykonawczych, obok Jonathana Glazera, znaleźli się twórcy zaangażowani w doprowadzenie projektu do festiwalowej premiery. Obecność reżysera „Strefy interesów” dodatkowo podkreśliła rangę wydarzenia, choć główną uwagę podczas pokazu skupił sam dokument i jego społeczno-polityczny temat.

Rekordowa owacja w Wenecji otworzyła „NAZA” drogę do szerokiej międzynarodowej dyskusji. Na tym etapie potwierdzone jest, że film przyciągnął wyjątkową reakcję publiczności i stał się jednym z kluczowych dokumentów konkursu głównego. Decyzje jury festiwalu pozostają jeszcze nieznane.

Może Cię zainteresować