Anastazja Kuś, mistrzyni świata juniorek w biegu na 400 m i jedna z nowych twarzy polskiej lekkoatletyki, otwarcie odpowiedziała na pytanie o partnera. W podcaście Warszawskiego Koksa zawodniczka przyznała, że obecnie nie jest w związku. Jej słowa szybko skierowały uwagę na to, jak młoda sportsmenka łączy rosnącą rozpoznawalność z wymagającym planem treningowym.
Zainteresowanie prywatnym życiem osób obecnych w mediach nie dotyczy wyłącznie świata filmu, muzyki czy telewizji. Także polskie gwiazdy sportu coraz częściej stają się bohaterami rozmów wykraczających poza wyniki i starty. W przypadku Anastazji Kuś tematem jest jednak przede wszystkim konsekwencja, z jaką podporządkowuje codzienność lekkoatletycznej karierze.
Podczas nagrania na siłowni prowadzący podcast Warszawskiego Koksa zapytali ją wprost, czy ma chłopaka. Kuś odpowiedziała krótko: “Na razie nie”. Po tej deklaracji szybko przeszła do innego wątku. Z rozmowy wynikało, że zdecydowaną większość jej uwagi zajmują przygotowania sportowe i kolejne cele wyznaczane na sezon.
W przestrzeni show-biznesu Polska informacje o związkach znanych osób często budzą duże zaciekawienie, a plotki o gwiazdach bywają rozpowszechniane bez potwierdzenia. W tym przypadku nie ma miejsca na domysły. Sama zawodniczka jasno przekazała, że na razie nie ma partnera. Nie mówiła przy tym o romansie gwiazdy ani o jakichkolwiek szczegółach dotyczących wcześniejszych relacji.
Prowadzący poruszyli także temat życia towarzyskiego. Anastazja Kuś przyznała, że imprezy i spontaniczne wyjścia nie są dla niej czymś, czego szczególnie potrzebuje. “Jakoś w ogóle mi tego nie brakuje” – powiedziała, odnosząc się do imprez.
Następnie wyjaśniła, co stawia obecnie na pierwszym miejscu. “Najwięcej fokusu poświęcam na treningi i dążę do określonego celu w danym sezonie” – zaznaczyła. Ta odpowiedź dobrze oddaje rytm jej codzienności. Dla zawodniczki przygotowania, regeneracja i realizowanie sportowych planów są ważniejsze niż życie w tempie typowym dla wielu osób w jej wieku.
Kuś już wcześniej mówiła o wyrzeczeniach, które wiążą się z rozwijaniem kariery. W sezonie startowym ma mniej czasu dla przyjaciół i nie prowadzi życia podobnego do większości rówieśników. Jednocześnie podkreślała, że utrzymuje regularny kontakt z kilkorgiem bliskich znajomych. Jej wypowiedzi nie sugerują więc całkowitego odcięcia od relacji towarzyskich, lecz świadome ułożenie priorytetów wokół sportowych zobowiązań.
Charakterystycznie wyglądały także jej 18. urodziny. Zamiast dużej imprezy wybrała spotkanie w rodzinnym gronie oraz obiad z najbliższymi. Tłumaczyła wtedy, że maj to początek sezonu startowego, a przygotowania wymagają od niej dużego zaangażowania. Była to decyzja spójna z tym, co mówi dziś o treningach i swoich celach.
Choć lekkoatletyka zajmuje w jej życiu centralne miejsce, Anastazja Kuś nie ogranicza się wyłącznie do bieżni. Podczas wyjazdów lubi poznawać nowe miejsca i próbować nowych smaków. Wolne chwile spędza też z rodziną oraz przyjaciółmi. To właśnie te aktywności, a nie imprezowy styl życia, stanowią dla niej formę odpoczynku od sportowej rutyny.
Drugą pasją zawodniczki jest modeling. Kuś jest również aktywna w mediach społecznościowych, gdzie jej obecność przyczynia się do rosnącej rozpoznawalności. W realiach, w których influencer Polska i celebryci Polska regularnie dzielą się prywatnością, młoda lekkoatletka zachowuje wyraźną granicę między tym, co publiczne, a tym, co chce zostawić dla siebie.
Jej rozmowa w podcaście Warszawskiego Koksa nie była wywiadem o wielkich emocjach z życia prywatnego. Była raczej prostą deklaracją osoby, która wie, czego oczekuje od obecnego etapu kariery. Anastazja Kuś potwierdziła, że nie ma partnera, a wolny czas i energię inwestuje przede wszystkim w treningi, najbliższych oraz rozwijanie własnych zainteresowań.




