Melania Grzesiewicz potwierdziła, że w tym sezonie „M jak miłość” na jakiś czas pożegna się z rolą Anity. Polska aktorka podjęła decyzję o przerwie, by otworzyć się na nowe zawodowe możliwości. Jej bohaterka nie zniknie jednak z serialu natychmiast. W premierowych odcinkach widzowie TVP2 zobaczą jeszcze rozwój trudnej historii Anity i Kamila Gryca, granego przez Marcina Bosaka.
Informacja przyciągnęła uwagę odbiorców serialu i obserwatorów show-biznesu Polska, ponieważ Anita przez sześć lat była częścią obsady produkcji. Grzesiewicz zaznaczyła, że nie zamyka definitywnie drzwi do powrotu. Scenariusz ma pozwolić na dalsze losy postaci w przyszłości, jeśli aktorka i produkcja zdecydują się na jej ponowne pojawienie się w „M jak miłość”.
Aktorka przekazała swoją decyzję we wtorek, 8 września 2026 roku, podczas wizyty w programie „Pytanie na śniadanie”. W wywiadzie gwiazda Polska wyjaśniła, że chce wykorzystać ten moment na poszukiwanie kolejnych aktorskich wyzwań.
„Do wszystkich widzów mojej postaci Anity w serialu „M jak miłość” – zdecydowałam się na przerwę od grania tej postaci. Produkcja dała mi na to zielone światło. Chciałabym sobie dać szansę na nowe wyzwania zawodowe. Także tak. Zobaczycie Anitę w tym sezonie w bardzo wymagających dla mnie scenach. Było to cudowne doświadczenie grać tę piękną historię, którą mi scenarzyści napisali. Ale mówię do widzenia… Wrócę, kiedy będę gotowa i kiedy produkcja również da mi na to zielone światło” – zapowiedziała Melania Grzesiewicz.
Odejście Anity będzie związane z kryzysem w jej serialowej relacji z Kamilem. W 1944. odcinku „M jak miłość” bohaterka zacznie mocniej nalegać na wspólną decyzję o dziecku. Anita chce zostać matką i planuje ciążę, ale Kamil inaczej wyobraża sobie ich przyszłość. Rozbieżne oczekiwania staną się źródłem coraz większego napięcia między partnerami.
W kolejnych scenach para będzie częściej się kłócić. Problemy Anity i Kamila nie pozostaną niezauważone także przez jej matkę, Annę Lerman, w którą wciela się Dorota Kamińska. Anna zacznie niepokoić się kierunkiem, w jakim zmierza związek córki. Serial nie przedstawi tej historii jako nagłego zerwania, lecz jako narastający konflikt wynikający z różnych planów na wspólne życie.
Wątek Anity ma więc prowadzić do rozstania z Kamilem, choć szczegółowe okoliczności jej odejścia z serialu nie zostały jeszcze ujawnione. Nie podano również daty emisji ostatniego odcinka obecnego sezonu, w którym Melania Grzesiewicz wystąpi jako Anita. Wiadomo jedynie, że bohaterka pojawi się jeszcze jesienią w premierowych epizodach.
Melania Grzesiewicz podkreśliła w „Pytaniu na śniadanie”, że decyzja nie oznacza trwałego pożegnania z produkcją. Jej przerwa ma służyć rozwojowi zawodowemu, a serialowa historia została przygotowana w taki sposób, by ewentualny powrót był możliwy.
„Potrzebuję skupić się na nowych wyzwaniach. Bardzo chciałabym dać sobie szansę poszukać nowych wyzwań zawodowych. Dostałam w prezencie piękną historię do zagrania w tym ostatnim sezonie „M jak miłość”, w którym będzie można oglądać Anitę przed moim powrotem. To piękne wyzwanie aktorskie, za które jestem ogromnie wdzięczna” – wyjaśniła.
Wśród plotek o gwiazdach często pojawiają się szybkie interpretacje odejść z popularnych seriali, jednak w tym przypadku aktorka jasno wskazała powód swojej decyzji. Chodzi o chęć realizowania nowych projektów, a nie o definitywne zamknięcie współpracy z „M jak miłość”. Z przekazanych informacji wynika też, że Anita nie zostanie uśmiercona, co pozostawia scenarzystom przestrzeń na rozwinięcie jej losów w kolejnych sezonach.
Na razie nie potwierdzono, kiedy dokładnie Anita rozstanie się z Kamilem ani w którym odcinku widzowie zobaczą Melanię Grzesiewicz po raz ostatni przed przerwą. Pewne jest natomiast, że końcówka jej obecnego wątku przyniesie wymagające sceny związane z kryzysem uczuciowym Anity i Kamila.




