Gwiazdy i show-biznes

Polskie gwiazdy o wieku w show-biznesie: Małgorzata Ostrowska-Królikowska ujawnia, że usłyszała, iż jest za stara do programu

Małgorzata Ostrowska-Królikowska otwarcie przyznała w programie “halo tu polsat”, że niedawno spotkała się z odmową udziału w telewizyjnym projekcie z powodu wieku. Polska aktorka nie kryje, co sądzi o takim podejściu, i mówi o tym bez ogródek. Razem z Anną Samusionek wzięła udział w rozmowie, która dotknęła kwestii rzadko poruszanych wprost w polskim show-biznesie – tego, jak dojrzałe kobiety są traktowane zawodowo i jak same postrzegają ten etap życia.

“Oczywiście, że wiek to tylko liczba, a nie data ważności! To jest okropne, jak mówi się: pani jest za stara. Ja się spotkałam w telewizji ostatnio z tym” – powiedziała Ostrowska-Królikowska, nie pozostawiając wątpliwości co do swojego stanowiska. Nie ujawniła nazwy programu ani stacji, która podjęła taką decyzję, ale sam fakt, że do tego doszło, skomentowała jednoznacznie. Jej zdaniem dojrzałe aktorki mają wiele do zaoferowania, szczególnie gdy mogą pracować ramię w ramię z młodszym pokoleniem. “My powinniśmy współpracować z młodymi, bo my mamy dużo do powiedzenia i dania od siebie” – dodała.

Temat wykluczania ze względu na wiek w branży rozrywkowej pojawia się w polskim show-biznesie rzadko w tak bezpośredniej formie. Ostrowska-Królikowska nie poprzestała jednak na opisaniu własnego doświadczenia. Zaznaczyła, że dojrzałość przynosi coś, czego nie da się zastąpić – znajomość siebie i gotowość do życia zgodnie z własnymi przekonaniami, bez potrzeby dopasowywania się do cudzych oczekiwań. “Żyjemy w prawdzie, już nie musimy niczego udawać. I bycie sobą jest tym zwycięstwem. Naprawdę można być sobą i nie zastanawiać się, co wypada, tylko czego ja chcę” – mówiła w studiu.

Prowadząca Ola Filipek zwróciła uwagę, że z wiekiem rośnie odwaga do próbowania nowych rzeczy i maleje lęk przed porażką. Obie aktorki zgodziły się z tą obserwacją, choć Ostrowska-Królikowska doprecyzowała, że lęk sam w sobie jest czymś naturalnym – chodzi o to, by uczyć się go przezwyciężać, a nie o jego całkowity brak.

Anna Samusionek podeszła do tematu dojrzałości od innej strony. Zamiast mówić o nowym początku, skupiła się na tym, co już zostało zbudowane przez lata. “Ja nie mam potrzeby zaczynania od nowa. Ja mam potrzebę robienia czegoś z tym moim doświadczeniem, z tym całym bagażem, z wiedzą, jaką mam, z tą siłą” – powiedziała aktorka. W jej ujęciu przeszłość nie jest czymś, od czego trzeba uciekać, lecz zasobem, z którego można świadomie korzystać.

Samusionek podkreśliła też, że wiek nie wyznacza granic w kwestii aktywności fizycznej. “Ja chodzę na te same treningi co 20, 30 lat temu. I mówiąc szczerze, dziewczyny, które są młodsze ode mnie, nie dają rady” – zdradziła. Dodała również, że po pięćdziesiątce wiele kobiet po raz pierwszy zaczyna myśleć przede wszystkim o sobie. “My do tej pięćdziesiątki jesteśmy bardzo skoncentrowane na dbaniu o innych. I nagle okazuje się: teraz jest czas dla mnie” – mówiła. To przesunięcie akcentów opisała nie jako egoizm, lecz jako naturalne prawo do decydowania o własnym czasie i planach.

Obie aktorki są obecnie związane ze spektaklem teatralnym “Tygrysice”, który – jak same przyznały – dotyka podobnych tematów. Bohaterki sztuki przez lata żyły w cieniu mężów, a w pewnym momencie dostają szansę, by zawalczyć o to, o czym marzyły. “Całe życie w cieniu mężów. I teraz nagle jest moment, gdy mogą zawalczyć o to, o czym marzyły, sięgnąć po swoje” – opisała fabułę Samusionek. Gdy prowadząca zapytała, czy odnajdują w bohaterkach cząstkę siebie, obie odpowiedziały twierdząco, zaznaczając jednocześnie, że spektakl jest propozycją dla widzów w każdym wieku, nie tylko dla dojrzałych kobiet.

Prowadzący Olek Sikora poruszył kwestię funkcjonującego w branży przekonania, że aktorki w pewnym wieku zaczynają otrzymywać coraz mniej propozycji zawodowych. Ostrowska-Królikowska odniosła się do tego spokojnie i konkretnie. “Podobno, taka jest opinia, ale ja nie narzekam. Mam w tej chwili fantastyczne role” – powiedziała, nawiązując do swojego udziału w “Tygrysicach”.

Wywiad w “halo tu polsat” pokazuje, że rozmowa o wieku w polskim show-biznesie nie musi ograniczać się do indywidualnych odczuć. Obejmuje też realne mechanizmy działające w branży – takie jak ten, z którym Ostrowska-Królikowska zetknęła się osobiście, gdy odmówiono jej udziału w programie ze względu na wiek. Obie aktorki mówią o tym bez goryczy, ale i bez przemilczania. Ich zdaniem dojrzałość to nie koniec możliwości, lecz etap, w którym można działać z większą świadomością i na własnych warunkach.

Może Cię zainteresować