Ósmy odcinek 13. edycji „Rolnik szuka żony” był pełen grilli z rodziną, randek i łez. Mariusz w końcu podjął decyzję, Łukasz pożegnał Anię po zaskakującej rozmowie o swoim koledze, a Wiktor zaprosił Gosię na rodzinne wesele. Prawie wszyscy rolnicy mają już swoje wybranki. Oto co wydarzyło się w niedzielę w TVP1.
Mariusz: decyzja przy rodzinnym stole
Jeszcze tydzień wcześniej Mariusz oceniał szanse Eweliny i Patrycji na 50 do 50. Zaprosił obie kandydatki na grilla z rodziną i znajomymi, licząc, że bliscy pomogą mu wybrać. Ewelina chętnie rozmawiała z gośćmi, a Patrycja była milcząca i tłumaczyła, że jest przebodźcowana. W oczach rodziny lepiej wypadła Ewelina.
Decyzja zapadła jeszcze w trakcie spotkania. Mariusz zabrał Patrycję na rozmowę w cztery oczy. „Jak widzę, jak na siebie patrzycie, to ja odpuszczam. I doskonale o tym wiedziałeś” — powiedziała kandydatka, dodając, że nie umie udawać i nie będzie zabiegać o rolnika tak jak rywalka. Patrycja wróciła do domu, a płakały obie kandydatki i sam Mariusz. „Ojejku, znowu się rozkleiłem… Za dużo tych łez” — mówił. Ewelina pocieszała go, że „później będą łzy szczęścia”. Rolnik uznał, że dokonał dobrego wyboru i że lepiej teraz niż później.
Łukasz, Ania i tajemniczy Olek
Łukasz pokazał kandydatkom swoje krowy. Panie najpierw przeszły instruktaż bezpieczeństwa, potem karmiły zwierzęta i wyrzucały gnój. Następnie rolnik zabrał Natalię na randkę do baru rybnego, gdzie rozmawiali o miłości na całe życie i grali w kalambury.
Największe emocje wywołała jednak rozmowa z Anią. Podczas wieczoru na plaży kandydatka poznała przyjaciół rolnika, w tym Olka. Łukasz uznał, że między nimi „kliknęło”: „Na tę chwilę jest bardziej zainteresowana Olkiem niż mną”. Zapewniał przy tym, że nie jest „psem ogrodnika” i kibicowałby przyjacielowi. Ania odpowiedziała, że to było tylko „fajne 5 minut”, że niczego z Olkiem nie zakłada i nie potrafiła stwierdzić, co czuje do niej Łukasz, bo był taki sam wobec wszystkich kandydatek. Ania spakowała walizki. Według RMF FM tłumaczyła wyjazd także obowiązkami zawodowymi. U 37-letniego rolnika zostały Natalia i Agnieszka.
Wiktor i Gosia planują przyszłość
Wiktor zabrał Gosię nad zalew. Przyznał, że pożegnał Zuzannę, bo nic do niej nie czuł, i że teraz jest szczęśliwy. Gosia chce utrzymywać stały kontakt, odwiedzać rolnika i zapraszać go do siebie, a w przyszłości pomyśleć o przeprowadzce. Mówiła, że czują się swobodnie, jakby znali się od dawna. Wiktor zaprosił ją na wesele kuzynki, a ona się zgodziła. Rolnik przyznał, że nie wierzył, że napisze do niego ktoś taki jak Gosia, i że dziś więcej się uśmiecha. O jego wcześniejszej wypowiedzi na temat tej znajomości pisaliśmy w tekście o słowach Wiktora.
Karol i Julia na rowerku wodnym
Karol zabrał Julię na piknik nad wodą i przejażdżkę rowerkiem wodnym. Początek był trudny, a przy wysiadaniu Julia odmówiła wyniesienia na rękach i zamoczyła buty. Potem poznała rodzinę i przyjaciół Karola, którzy przygotowali tort z napisem „rolnik szuka żony”. Bliscy zauważyli, że przy niej Karol częściej się uśmiecha. „Widać po prostu po nich, że pasują do siebie” — mówił jego kolega Gabriel.
Justyna, Szymon i szarlotka
Justyna i Szymon jeździli traktorem, a rolniczka pozwoliła mu nawet prowadzić. Szymon zapewnił, że traktuje relację poważnie. Na grilla upiekł dla bliskich Justyny szarlotkę i zyskał ich aprobatę. Gdy odszedł od stołu, tata rolniczki zażartował, że zrobi wesele.
Kto z kim po 8. odcinku
- Justyna: Szymon.
- Karol: Julia.
- Wiktor: Gosia.
- Mariusz: Ewelina.
- Łukasz: bez decyzji, zostały Natalia i Agnieszka.
Kolejny odcinek TVP1 pokaże w niedzielę 1 listopada o 21:25.
Źródła: Telemagazyn, Pudelek, RMF FM, Super Express




