W drugim sezonie „Ślebody”, zatytułowanym „Pionek”, Anka Serafin wdaje się w romans z Gerardem, który okazuje się jej studentem. Maria Dębska i Mateusz Rozwadowski opowiedzieli w rozmowie z Serialową, co przyciąga bohaterów do siebie i jak rozumieją tę relację. Aktorka nie zdradziła jednak, czy uczucie przerodzi się w coś trwałego.
„Pionek” to kontynuacja serialu SkyShowtime, opartego na drugiej części cyklu etnokryminałów Małgorzaty i Michała Kuźmińskich. Akcja przenosi się z Podhala na Śląsk, gdzie Anka Serafin, grana przez Marię Dębską, oraz Bastian Strzygoń, w którego wciela się Maciej Musiał, mierzą się z kryminalną zagadką osadzoną w lokalnych realiach. Na ich drodze pojawiają się nowi bohaterowie, w tym Gerard, grany przez Mateusza Rozwadowskiego, znanego również z „Profilerki”.
Relacja Anki i Gerarda zaczyna się od fascynacji, ale szybko komplikuje ją informacja, że mężczyzna studiuje na uczelni, na której pracuje bohaterka. Anka nie kończy znajomości, choć sytuacja rozmija się z jej dotychczasowym podejściem i zasadami. To właśnie ta decyzja, jak wynika z wypowiedzi Dębskiej, wiąże się ze zmianą, jaką przechodzi jej postać.
Aktorka wyjaśniła, że Anka pozostaje w pewnym sensie tą samą osobą, którą widzowie poznali w „Ślebodzie”, ale zarazem zaczyna podejmować decyzje na własnych warunkach. W nowym miejscu znalazła się za sprawą ojca, który umieścił ją w Katowicach zamiast w Edynburgu. Dębska mówiła, że wspólnie z reżyserami postanowiła poprowadzić bohaterkę w stronę samodzielności. Anka ma działać, nawet jeśli niektóre jej wybory okażą się błędne. Chce przestać pozwalać, by inni decydowali za nią.
Gerard jest przeciwieństwem Anki i właśnie ta odmienność ma być częścią ich przyciągania. Dębska opisywała go jako tajemniczego, popularnego i pochodzącego z zupełnie innego świata. Bohaterka początkowo nie wie, że jest jej studentem. Fascynuje ją jednak na tyle, że pozwala sobie na przekroczenie granic, których wcześniej pilnowała. Aktorka zwracała też uwagę, że Anka może wierzyć, iż zdoła pomóc Gerardowi uporać się z tym, co go trapi.
Nie jest to zatem wyłącznie historia o nagłym zauroczeniu. W interpretacji Dębskiej bohaterka wchodzi w tę relację, bo pragnie uwolnić się od dotychczasowych ograniczeń i sprawdzić, czego sama chce. Jednocześnie nie przedstawia tego jako przemyślanej strategii. Początek znajomości określiła jako fascynację i puszczenie hamulców, które zaskakuje również samą Ankę.
Rozwadowski również przestrzegał przed sprowadzaniem swojej postaci do wizerunku typowego „bad boya”. Jak mówił Serialowej, Gerard może sprawiać wrażenie outsidera i indywidualisty, ale skrywa w sobie znacznie więcej, niż pokazuje na co dzień. Aktor opisał go jako wrażliwego chłopaka, który pogubił się w życiu. Według jego interpretacji na Gerarda wpływa przede wszystkim relacja z ojcem, od której bohater próbuje uciec.
Aktor mówił także, że Gerard postrzega Ankę jako wyzwanie. W jego ocenie oboje spotykają się w momencie, gdy każde z nich potrzebuje czegoś innego: ona chce zaszaleć, a on szuka uspokojenia. Ta różnica może tłumaczyć, dlaczego ich drogi się krzyżują, ale nie przesądza o przyszłości związku. Rozwadowski opisywał tę relację jako spotkanie osób odpowiadających na swoje bieżące potrzeby, a nie jako prostą historię o buntowniku i wykładowczyni.
Dębska nie ujawniła, czy Anka i Gerard będą razem ani czy ich romans okaże się czymś więcej niż przelotnym zauroczeniem. Na tym etapie obsada mówi przede wszystkim o motywacjach postaci i ich odmiennych doświadczeniach. Serialowa relacja pozostaje więc otwarta, a wypowiedzi aktorów nie zdradzają jej dalszego przebiegu.




