Gwiazdy

Hanna Turnau: „Zagrałam w »Lalce«, ale mnie wycięli”. Aktorka po rozstaniu z „M jak miłość”

Hanna Turnau ma za sobą trudne zawodowo miesiące. We wrześniu pożegnała się z rolą Sylwii Kosteckiej w „M jak miłość”, a teraz zdradziła, że zagrała w kinowej „Lalce”, ale sceny z jej udziałem nie trafiły do ostatecznej wersji filmu. Swoje rozczarowanie skwitowała krótkim, ironicznym komentarzem w internecie.

Żart kolegów i niespodziewany komentarz

Wszystko zaczęło się od nagrania Pauliny Gałązki i Sebastiana Stankiewicza. Aktorzy opublikowali na Instagramie humorystyczne wideo o tym, że ominęły ich główne role w nowej ekranizacji powieści Bolesława Prusa. Gałązka, znana widzom m.in. z „Tańca z gwiazdami”, pisała z dystansem: „Kto też nie zagrał w żadnej »Lalce« — palec pod budkę!”. Para żartowała nawet, że może powstanie kolejna część, w której wreszcie dostaną swoje pięć minut.

Pod nagraniem odezwała się Hanna Turnau, która miała z „Lalką” zupełnie inne doświadczenie. Napisała, że w filmie zagrała, ale jej sceny wycięto, i dodała, że to „chyba jeszcze gorzej”. Stankiewicz odpowiedział żartem, że w „Lalce 3” na pewno jej nie wytną.

Nie wiadomo, jak duża była rola Turnau ani dlaczego jej sceny usunięto na etapie montażu. Aktorka nie podała szczegółów.

„Lalka” Kawalskiego to wielki przebój

Komentarz aktorki zwrócił uwagę także dlatego, że „Lalka” w reżyserii Macieja Kawalskiego to jeden z najgłośniejszych polskich filmów ostatnich lat. W obsadzie znaleźli się m.in. Marcin Dorociński, Kamila Urzędowska i Marek Kondrat, który wrócił na ekran po latach. Równolegle powstał serial na motywach tej samej powieści, a dyskusja o tym, która wersja jest lepsza, trwa od początku września.

Według danych Kinometrics po 19 dniach film obejrzało ponad 1,81 mln widzów. Budżet produkcji wyniósł 63 mln zł, co plasuje „Lalkę” wśród najdroższych polskich filmów po 1989 roku. W ten weekend film będzie można obejrzeć taniej w ramach Święta Kina, o którym piszemy w poradniku o biletach za 15 zł.

Nagłe pożegnanie z Sylwią w „M jak miłość”

Największą popularność przyniosła Turnau rola Sylwii Kosteckiej w „M jak miłość”, którą grała od 2022 roku. Jej bohaterka była związana z Adamem Wernerem, w którego wciela się Jacek Kopczyński. We wrześniu widzowie zobaczyli Sylwię po raz ostatni.

Aktorka podkreślała, że odejście nie było jej decyzją. Odpowiadając na pytania obserwatorów na Instagramie, przyznała, że nie planowała rozstania z serialem, lubiła swój wątek i po prostu dostała scenariusz z nagłym wyjazdem Sylwii. Zapytana o powód, przekazała, że usłyszała o braku pomysłu na dalsze losy postaci.

W mediach społecznościowych podziękowała widzom za cztery wspólne lata i obu ekipom za współpracę. Zapowiedziała, że będzie jej brakowało „wrednej Sylwii”, ale idzie dalej.

Kim jest Hanna Turnau

  • Debiut: w 2015 roku w spektaklu telewizyjnym „Zakład Doświadczalny Solidarność”.
  • Seriale: „M jak miłość”, „Na dobre i na złe”, „Leśniczówka”, „Korona królów”.
  • Filmy: „Planeta singli”, „Broad Peak”, „Poskromienie złośnicy”.
  • Teatr: występuje także na scenie.
  • Prywatnie: jest żoną Michała Turnaua, młodszego brata Grzegorza Turnaua.

Pomponik przypomina, że pierwszą większą szansę dostała na planie „Planety singli” i szybko zwróciła na siebie uwagę producentów, co otworzyło jej drogę do kolejnych seriali. O nowych projektach aktorka na razie nie mówi, a o tym, dlaczego jej sceny nie weszły do „Lalki”, wciąż nic nie wiadomo.

Źródła: Pomponik, Kozaczek, Pudelek, Kultura Onet

Może Cię zainteresować