Telewizja

Michał Wiśniewski o związku z Mandaryną: „Niczego głupszego nie słyszałem”

Michał Wiśniewski odpiera podejrzenia, że jego powrót do Mandaryny (Marty Wiśniewskiej) jest wyreżyserowany i ma pomóc im zawodowo. W rozmowie z Pomponikiem lider Ich Troje powiedział, że takich sugestii nie da się traktować poważnie. Wokalistka tymczasem występuje w „Tańcu z Gwiazdami”, w którym należy do głównych faworytek, a po ostatnim odcinku dostała od niego publiczne „Brawo”.

O wypowiedzi artysty napisali Pomponik i Party.pl, a o formie Mandaryny w programie m.in. cgm.pl. Zbieramy najważniejsze cytaty i fakty.

„Niczego głupszego nie słyszałem”

Według Pomponika powrót Wiśniewskiego do Mandaryny po jego głośnym rozstaniu z Polą należy do najbardziej zaskakujących wydarzeń roku. Część internautów podejrzewa, że związek jest sposobem na odbudowę kariery. Artysta odniósł się do tego wprost:

„Bardzo przepraszam wszystkich, ale niczego głupszego nie słyszałem”.

Wiśniewski przypomniał, że koncerty Ich Troje od lat przyciągają publiczność niezależnie od jego życia prywatnego. Jak stwierdził, jest z Martą od lipca, a ma już sprzedane trzy sezony naprzód. Dodał ironicznie: „No chyba ktoś nie umie liczyć”.

Czy związek pomaga w „Tańcu z Gwiazdami”?

Pojawiły się też głosy, że relacja z Wiśniewskim pomaga Mandarynie w programie. Artysta uważa to za bezzasadne.

„Nie wiem, w czym miałoby to pomóc Marcie w «Tańcu z gwiazdami». Nie trzymam jej za nogę, nie podaję jej butów. Wspieram ją, jak każdy partner wspiera swojego partnera. Nie robię nic więcej”.

Wiśniewski przyznał, że dał się namówić na udział w odcinku rodzinnym, ale teraz nie chce zakłócać Mandarynie przygotowań. Ostatnią niedzielę spędził w domu z dziećmi i mamą, oglądając program przed telewizorem. Jak tłumaczył, chciał uniknąć dalszych insynuacji. Podkreślił, że to jej ciężka praca i to dzięki niej Mandaryna wciąż jest w programie.

Odcinek rodzinny: pierwsza „40” sezonu

O udziale Wiśniewskiego w programie mówi się głównie z powodu odcinka rodzinnego. Jak zauważył portal cgm.pl, Mandaryna zdobyła wtedy pierwszą „40” sezonu, czyli pierwszą maksymalną ocenę całej 19. edycji. Wszyscy jurorzy byli jednogłośni i przyznali najwyższe noty.

Marta Wiśniewska i Krystian Rzymkiewicz wystąpili z synem Xavierem, prezentując funk do utworu „Zawsze z tobą chciałbym być” Ich Troje. Podczas numeru zaśpiewali Michał Wiśniewski i jego córka Etiennette, a na widowni Mandarynę wspierały także jej mama i córka Fabienne. Według cgm.pl właśnie ten występ pokazał, że wokalistka stała się jedną z najpoważniejszych kandydatek do finału.

Cha-cha w „Latino Night” i „Brawo” od partnera

W szóstym odcinku, w którym pary tańczyły w rytmach latino, Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz zaprezentowali energiczną cha-chę. Jurorzy przyznali im łącznie 34 punkty. Iwona Pavlović pochwaliła wokalistkę za rozruszanie bioder:

„W rumbie brakowało mi bioder, a teraz rozruszałaś biodra. Jedyne co, może to była trochę rzemieślnicza cha-cha”.

Michał Wiśniewski opublikował na InstaStories nagranie z występu i opatrzył je jednym słowem: „Brawo”.

Przed tym odcinkiem Mandaryna wymieniana była w gronie największych faworytek obok Heleny Englert. Pomponik wskazywał ją wśród trzech par, które uchodzą za faworytów, razem z Heleną Englert i Romanem Osadchiym oraz Izabelą Kuną i Michałem Bartkiewiczem. Więcej o tym, czego widzowie mogli spodziewać się przed tym wieczorem, piszemy w tekście „Latino Night” w „Tańcu z Gwiazdami”. Co wiemy przed 6. odcinkiem 19. edycji.

Co dalej

Mandaryna wciąż jest w programie. Szósty odcinek zakończył się odpadnięciem Joanny Jędrzejczyk i Kamila Kuroczki. Pisaliśmy o tym w tekście „Taniec z Gwiazdami”, Latino Night: Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko odpadają.

Źródła: Pomponik, Party.pl, cgm.pl

Może Cię zainteresować