Gwiazdy

Waldemar z „Rolnik szuka żony” po rozstaniu z Dorotą: „Nie zdaliśmy tego egzaminu”

Waldemar Gilas, uczestnik 10. edycji „Rolnik szuka żony”, po raz pierwszy obszernie opowiedział o rozstaniu z Dorotą. W wywiadzie dla „Faktu” mówi o różnicach charakterów, rutynie codzienności i o tym, że najbardziej brakuje mu codziennego kontaktu z córką Dominiką. Zapewnia też, że razem z byłą partnerką próbują się porozumieć bez udziału sądu.

Fragmenty rozmowy przytoczyły m.in. Świat Seriali, Pudelek i Kozaczek. Wcześniej swoją wersję wydarzeń przedstawiła Dorota w wywiadzie dla „Rewii”. Teraz znamy już perspektywy obu stron.

Od programu TVP do wspólnego domu w Pakości

Waldemar prowadzi gospodarstwo w gminie Pakość w województwie kujawsko-pomorskim i zajmuje się hodowlą krów. W 10. edycji programu TVP poznał kilka kandydatek, w tym Ewę i Dorotę. Na początku więcej uwagi poświęcał Ewie i to z nią po nagraniach próbował zbudować relację, ale ta znajomość się nie rozwinęła.

Dopiero później zbliżył się do Doroty. Ich związek rozwijał się już poza główną częścią programu, a z czasem para zamieszkała razem. W 2024 roku urodziła się ich córka Dominika. Wspólnie wychowywali też synów z poprzednich związków. Według Kozaczka byli razem przez około trzy lata i dla wielu widzów stali się jedną z najbardziej rozpoznawalnych par, które poznały się w tym formacie.

Dorota pierwsza ogłosiła rozstanie

Na początku września Dorota poinformowała w „Rewii”, że nie są już parą. „Wyprowadziłam się od Waldka z Pakości pod koniec sierpnia i razem z synem i córką wróciłam do rodzinnego domu w Szczecinie” — powiedziała, zaznaczając, że rozstali się w spokojnej atmosferze.

Dodała też: „Waldek jest dobrym ojcem, ale jako partner zagubił się. Jednak wie, że nie będę mu utrudniała kontaktów z córką. Może ją odwiedzać, kiedy tylko będzie miał ochotę”.

Przez kilka tygodni Waldemar nie komentował sprawy szerzej. Wywiad dla „Faktu” to jego pierwsza tak obszerna wypowiedź na ten temat.

Różnice, rutyna i brak zaręczyn

Rolnik nie wskazuje jednego konkretnego powodu rozstania. Mówi raczej o różnicach, które narastały z czasem:

„Było wiele różnic między mną a Dorotą. Nie zawsze patrzyliśmy w jednym kierunku, chociaż łączyła nas nasza cudowna córka Dominika. Każdy z nas miał inny pogląd nawet na kwestie wychowania naszej córeczki, na kwestie wspólnego życia. Podejrzewam, że trochę nas ta rutyna też zjadła. Po programie, jak to po programie, te motylki były. To wszystko było, a później przyszło szare życie. Nie zdaliśmy tego egzaminu, niestety”.

Według relacji Kozaczka Waldemar opisał siebie jako osobę bardzo aktywną i impulsywną, a Dorotę jako znacznie spokojniejszą. Potwierdził też, że decyzję o wyprowadzce podjęła ona. Wcześniej sygnalizowała, że bierze taki scenariusz pod uwagę, a decydująca rozmowa odbyła się w połowie sierpnia. „Do końca wierzyłem, że to się uda. Nie spodziewałem się takiego scenariusza całej naszej relacji i jej końca” — przyznał.

W rozmowie wrócił temat, o który widzowie pytali od dawna, czyli zaręczyny. Po finale 10. edycji, w grudniu 2023 roku, Waldemar zapowiadał, że w ciągu roku chce się oświadczyć. Pierścionek jednak się nie pojawił. Pudelek zwraca uwagę, że w sieci pojawiały się spekulacje, jakoby właśnie to mogło wpłynąć na decyzję Doroty. Sam Waldemar tłumaczy to inaczej:

„Sądziłem, że w ciągu roku uda nam się jakoś dojść do tego momentu, w którym będzie ten pierścionek, zaręczyny, jakiś widok na przyszłość. Czułem presję, a nie lubię jej. Gdybym był na 100 proc. pewny, to oczywiście w ciągu roku kupiłbym pierścionek. Miałem nawet pomysł na zaręczyny”. Dodał, że mimo kryzysu w ostatnich miesiącach liczył na poprawę sytuacji.

Córka na pierwszym miejscu

Najwięcej emocji w tej rozmowie budzi wątek córki. Waldemar przyznaje, że rozłąka z Dominiką jest dla niego teraz szczególnie trudna. „Jestem bardzo zżyty z Dominiką. Codziennie ją zawoziłem i odbierałem ze żłobka” — mówił „Faktowi”.

Dziś kontakt z byłą partnerką dotyczy głównie spraw dziecka. „Teraz mamy poprawne relacje. Przede wszystkim kontaktuję się z Dorotą w kwestii córki. Próbujemy się jakoś tam dogadać, żeby nie iść na drogę sądową” — powiedział. Ma nadzieję, że ze względu na dobro dziecka uda im się dojść do porozumienia.

Kozaczek zauważa, że w wywiadzie Waldemar nie krytykował Doroty ani jako matki, ani jako partnerki w codziennym życiu. Podkreślał jej zaangażowanie w dom, gospodarstwo i opiekę nad córką.

Na razie rolnik nie myśli o nowym związku. „Po prostu chcę odpocząć od związków, od kobiet. Jeśli masz znowu czuć jakieś rozczarowanie, to chyba lepiej sobie dać trochę czasu i pomieszkać sobie samemu” — powiedział.

Źródła: Świat Seriali, Pudelek, Kozaczek, wywiady dla „Faktu” i „Rewii”

Może Cię zainteresować