Siódmy odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” zakończył się werdyktem, który rozgrzał internet. Z programem pożegnali się Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka, choć za quickstepa dostali 42 punkty na 50 możliwych. Rekordowe 50 punktów zdobyli Dominik Rupiński i Estelle François. Wieczór należał też do Edyty Górniak, która w roli piątej jurorki nie tylko oceniała, ale też zaśpiewała i spontanicznie wyszła na parkiet.
Odcinek opisały m.in. Fakt, przeAmbitni.pl, Pomponik, Jastrząb Post, Radio ESKA i Super Express.
Pięciu jurorów i skala do 50 punktów
W niedzielę 18 października uczestnicy tańczyli do przebojów z filmów Disneya. Do stałego składu jury dołączyła Edyta Górniak jako piąta jurorka, dlatego pary mogły zdobyć maksymalnie 50 punktów.
O zapowiedzi odcinka pisaliśmy w artykule o Disney Night i Edycie Górniak.
Najważniejsze występy wieczoru
- Dominik Rupiński i Estelle François: rekordowe 50 punktów, czyli komplet od wszystkich pięciu jurorów.
- Piotr „Guma” Gumulec i Julia Suryś: walc angielski, 46 punktów.
- Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka: quickstep, 42 punkty.
- Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz: walc wiedeński inspirowany „Śpiącą Królewną”, część tańca z zamkniętymi oczami.
Przed Latino Night Rupiński mówił w rozmowie z Telemagazynem, że jurorzy „z tymi dziesiątkami będą czekać” do dalszych odcinków. W Latino Night zabrakło mu jednego punktu do kompletu, teraz zebrał wszystkie.
Guma: „Największy progres w tym programie”
Walc angielski Piotra Gumulca i Julii Suryś poruszył widzów i, jak podaje Jastrząb Post, również Edytę Górniak. Iwona Pavlović chwaliła kontakt z partnerką i dobrze trzymaną ramę, co w walcu angielskim jest dla amatorów szczególnie trudne. Zdobyła się też na szczere podsumowanie: „Nie chciałbyś wiedzieć, co mówiłam w pierwszym odcinku w duszy, jak tańczyłeś. Kiedyś ci powiem. Ale dzisiaj ci mówię, że to ty zrobiłeś największy progres w tym programie”. To spora zmiana, bo w Latino Night para dostała zaledwie 22 punkty.
Mandaryna z zamkniętymi oczami, Wiśniewski we łzach
Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz zatańczyli walca wiedeńskiego jako Śpiąca Królewna i książę. Według Faktu wokalistka wystąpiła w różowej sukni, a jej partner w niebiesko-złotym stroju z peleryną. Część tańca Mandaryna wykonała z zamkniętymi oczami, nawiązując do swojej postaci, co wymagało pełnego zaufania do partnera.
Na widowni siedział Michał Wiśniewski, który przyszedł z mamą Grażyną. Kamery pokazały, jak po występie płakał ze wzruszenia. Fakt przypomina, że muzyk wcześniej zapowiadał, że z powodu napiętego grafiku nie pojawi się na nagraniach, ale tym razem zrobił wyjątek. O tym, jak komentował plotki o swoim związku z Mandaryną, pisaliśmy w tekście „Niczego głupszego nie słyszałem”.
Edyta Górniak zrzuca szpilki
Górniak zaśpiewała „Kolorowy wiatr” z „Pocahontas”, a potem zajęła miejsce w jury. Radio ESKA i Super Express chwaliły jej komentarze jako wyważone i pełne empatii. Największe wrażenie zrobiła jednak, gdy zrzuciła szpilki i wbiegła na parkiet, by zatańczyć z Rafałem Maserakiem. Internauci pisali m.in. „Prawdziwa diwa!” i „Najlepsza gwiazda wieczoru!”.
Według Pomponika Górniak przyszła do studia z Allanem Krupą. Na widowni pojawiły się też Natalia Kukulska i Magdalena Narożna.
Werdykt bez napięcia i burza w sieci
Fakt zwraca uwagę, że tym razem nie było tradycyjnego, stopniowego ogłaszania wyników. Krzysztof Ibisz od razu wskazał parę, która odpada: Krzysztofa Kwiatkowskiego i Sarę Janicką. Para nie miała najniższej noty wieczoru, ale liczyły się też głosy widzów.
Pod pożegnalnym wpisem na Instagramie programu posypały się komentarze: „Najbardziej niesprawiedliwe odpadnięcie tej edycji”, „Nie takiego finału dzisiejszego odcinka się spodziewałam” czy „Ojej, a tak czekałam na tango w wykonaniu tej pary”. Tancerz Michał Kassin napisał: „Ja w szoku! Byliście wspaniali”. Część widzów uważała, że odpaść powinna Izabela Kuna albo Piotr Gumulec.
To już drugi tydzień z rzędu, gdy odpada para, która nie była na dole tabeli jurorskiej. W Latino Night tak samo pożegnali się Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko (wyniki 6. odcinka). Rafał Maserak mówił wtedy, że pary są na podobnym poziomie, więc decydują widzowie.
Kto zostaje w grze
O Kryształową Kulę walczy teraz siedem par: Helena Englert i Roman Osadchiy, Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz, Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz, Dominik Rupiński i Estelle François, Jasper Sołtysiewicz i Daria Syta, Piotr Gumulec i Julia Suryś oraz Dominik Smaruj i Magda Tarnowska. Pełny przegląd sezonu znajdziesz w naszym przewodniku po 19. edycji.
Źródła: Fakt (werdykt), Fakt (Mandaryna), przeAmbitni.pl, Pomponik, Jastrząb Post, Radio ESKA, Super Express




