Jednym z najbardziej poruszających momentów pierwszego rodzinnego odcinka „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” był występ Marii Sadowskiej. Wokalistka wcieliła się w Majkę Jeżowską i razem z córką oraz synem zaśpiewała „A ja wolę moją mamę”. Na koniec na scenie pojawiła się sama Jeżowska, a Sadowska nie kryła łez.
O występie pisały m.in. MUZOTAKT.pl, Plejada, Radio ESKA i Interia Muzyka.
Pierwszy wspólny występ z dziećmi
Sadowska otworzyła rodzinne występy. Dla jej dzieci był to debiut przed tak dużą publicznością i ich pierwszy wspólny publiczny występ z mamą. Polsat opublikował nagranie z dopiskiem: „Pierwszy występ i już jest wysoko! Na scenie #TTBZ Maria Sadowska jako Majka Jeżowska w towarzystwie córki i syna!”.
Największa niespodzianka czekała jednak na końcu. Na scenę weszła Majka Jeżowska, według Plejady w identycznej kreacji jak Sadowska, i dołączyła do śpiewającej rodziny. Interia Muzyka pisze, że spod charakteryzacji uczestniczki popłynęły łzy szczęścia.
Justyna Steczkowska chwaliła całą trójkę: „Przede wszystkim gratuluję ci Marysiu, wspaniałe dzieci!” i dodała, że Sadowska jako Majka to był „szał”. Jurorka chwaliła odwagę syna, który jeździł po scenie na hulajnodze, i energię córki.
„Łezka się w oku zakręciła”
Według Plejady nagranie szybko stało się najchętniej komentowanym materiałem na instagramowym profilu programu i w godzinę zebrało tysiąc reakcji. Widzowie pisali o wzruszeniu i wspomnieniach z dzieciństwa:
- „Łezka się w oku zakręciła… Wspomnienia z dzieciństwa wróciły. Dziękuję Marysiu. Piękny był ten występ. I jeszcze niespodzianka: Pani Majka. Fantastycznie”,
- „Super występ Marysi w roli Majki Jeżowskiej. A dzieci skradły show”,
- „Super występ Marysi! Bardzo blisko głosowo Majki była”.
To spora zmiana nastrojów po poprzednim tygodniu, gdy jej występ jako Katy Perry mocno podzielił internautów. Pisaliśmy o tym w artykule Maria Sadowska jako Katy Perry: jury pod wrażeniem, widzowie podzieleni.
Historia piosenki z 1984 roku
MUZOTAKT.pl przypomina, że „A ja wolę moją mamę” powstało w 1984 roku. Tekst napisała Agnieszka Osiecka, a muzykę skomponowała sama Majka Jeżowska. Utwór stał się przebojem Polskiego Radia, a w tym samym roku nagrano do niego teledysk.
Z tym klipem wiąże się rodzinna historia Jeżowskiej. Wystąpił w nim jej syn Wojciech, wtedy mały chłopiec. Artystka wspominała w „halo tu polsat” scenę, w której syn biegnie do niej, a ona bierze go na ręce. Dorosły Wojciech został reżyserem i montażystą. Matka i syn spotkali się po latach także na parkiecie rodzinnego odcinka „Tańca z Gwiazdami”, gdy Jeżowska brała udział w programie. Ten taniec zadedykowała wnuczce.
W ten sposób w piątek piosenka o mamie wróciła do telewizji znów w rodzinnym wydaniu, tym razem w wykonaniu innej mamy i jej dzieci.
Muzyczna rodzina Sadowskich
Maria Sadowska sama wychowała się w muzycznym domu. Jej mama to wokalistka Liliana Urbańska, a ojciec to kompozytor i pianista Krzysztof Sadowski. Jako dziecko występowała w zespole Tęcza, później sięgała po jazz, pop, funk i elektronikę, a obok muzyki zajęła się reżyserią filmową. Telewidzowie znają ją też jako trenerkę „The Voice of Poland”, gdzie pracowała razem z Justyną Steczkowską, dziś jurorką „TTBZ”.
Wciąż bez wygranej
Mimo gorącego przyjęcia rodzinny odcinek wygrała Ida Nowakowska, a drugie miejsce zajęła bryska. Sadowska nadal czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w tej edycji. Wszystkie występy i wyniki opisaliśmy w artykule o odcinku rodzinnym. Kolejny odcinek Polsat pokaże w piątek o 19:55.
Źródła: MUZOTAKT.pl, Plejada, Radio ESKA, Interia Muzyka




